V-ce Mistrzostwo Świata – Marka Konwy


Marek Konwa v-ce mistrz świata MTB

Marek Konwa w pięknym stylu wywalczył srebrny medal Mistrzostw Świata MTB w kategorii do lat 23. Jest to największy sukces w dotychczasowej karierze Marka, a także historyczny sukces dla POLSKIEGO MTB. Nikt wcześniej w tej kategorii nie osiągnął takiego sukcesu!!!!

GRATULACJE MARKU – cała ekipa jest  z Ciebie niesamowicie dumna!

DZIĘKUJEMY za to, że przez ten czas dostarczałeś nam tylu wrażeń i emocji🙂

Marek o wrażeniach z mistrzostw:

Wczoraj w Champery zostałem V-ce Mistrzem Świata MTB do 23 lat, marzenia się spełniają.

Marek Konwa W-ce mistrz świata MTB

Nie wiem po prostu co mam napisać, bo dalej nie wierzę w to co się wczoraj stało. Na pierwszej rundzie miałem upadek na asfalcie, rundę później nie zjeździe złamałem sztycę i odpadła mi wraz z siodełkiem…

Zaczynając od początku, start miałem dobry, bo w granicach 5-6 pozycji przejechałem rundę rozbiegową. Na początku 1 rundy zaraz za boxem, przy wyjeździe na asfalt uślizgnęło mi przednie koło i wbiłem się prosto z rowerem pod barierki;/ Pomyślałem sobie, trudno zdaża się walczę dalej. Pozbierałem się i goniłem. Druga runda w moim wykonaniu była dobra, ponieważ doszedłem 3 i 4 zawodnika.

Niestety w końcówce rundy jadąc na zjeździe podbiło mi tylne koło i żeby nie przelecieć przez kierownicę uderzyłem z całych sił tyłkiem w siodło. Usłyszałem tylko głośny trzask i już nie miałem sztycy wraz z siodełkiem. Pomyślałem sobie, że już po wyścigu jadąc do boxu, ale na szczęście Hubert Grzebinoga miał dziś rano dobre przeczucie i zabrał sztycę z siodełkiem na bufet.

Marek Konwa

Wraz z Mariuszem Rajzerem dokonali expresowej wymiany i ruszyłem dalej🙂 Starałem się nie denerwować i odrabiać starty, których się zrobiło około 40s. Po 2 rundach doszedłem Włocha i Holendra, chwile odpocząłem i napiłem się. Czułem, że jestem silny więc nie czekałem i na pierwszym podjeździe zaatakowałem, a w lesie na korzeniach powiększałem swoją przewagę, bo czułem się tam świetnie! Przez 2 ostatnie okrążenia jechałem na drugim miejscu utrzymując przewagę około 20-30s nad holendrem. Doping kibiców z Polski na trasie sprawiał, że momentami czułem się iż lecę nad ziemią:)))) Ostatni długi podjazd pojechałem na maxa aż kręciło mi się w głowie, a na ostatnim zjeździe jechałem bardzo spokojnie żeby nic się nie stało.

Na zakończenie najlepsze, czyli chwila wjazdu na metę, coś pięknego(…)

Trener Kuba Kurcz:

Współpraca z Markiem była dla nas ( virtualtrener.com ) wielką niewiadomą… nie znałem Marka bliżej… widziałem jedynie parę razy na trasach MTB w Polsce. Rozpoczęliśmy współpracę we wrześniu ubiegłego roku.. wszystko zaczęło się od telefonu Marka do nas…. Niedługo potem zrobiliśmy badania wydolnościowe na AWF Katowice i wtedy wiedziałem, że mamy do czynienia z wielkim talentem ale równocześnie miałem świadomość, że jak coś pójdzie nie tak to będziemy winni jako pierwsi…  Miałem też świadomość, że jeśli zrobimy wynik to będzie potwierdzeniem zarówno talentu Marka jak i naszego profesjonalizmu….

Na początek były pechowe Mistrzostwa Świata w przełaju gdzie Marek miał nogę by wywalczyć min 3 miejsce ale defekt pozbawił go możliwości walki… Oglądałem wyścig przez Internet i czytałem komentarze jakie na bieżąco pojawiały się w trakcie relacji… Poziom i ilość jadu pod adresem Marka była tak gigantyczna, że wtedy już wiedziałem iż Marek musi uciekać z tego polskiego piekiełka na Zachód jeśli chce się rozwijać….

Niebawem Marek założył koszulkę Milka-Trek, była to bardzo mądra i dojrzała decyzja….

Początek sezonu i Pucharu Świata był ze zmiennym szczęściem… bardzo liczne przejazdy i przeloty na pewno nie służyły treningowi i regeneracji… ale od połowy czerwca sprawy się ustabilizowały i można było skupić się na metodycznym treningu.

Mistrzostwa Europy gdzie Marek miał problemy zdrowotne były bardzo nieudane ale wiedziałem, że tej klasy zawodnik pozbiera się po porażce bardzo szybko i tak się stało… kolejne coraz lepsze wyniki w Pucharze Świata to potwierdzały…

Udało nam się trafić z najlepszą dyspozycją na najważniejszy start w sezonie… i wywalczyć srebrny medal!!!!

Marek wielkie gratulacje ode mnie, Kasi, Uli oraz wszystkich trenujących z nami.

Wierzę mocno w to iż kolejne sukcesy są jeszcze przed nami.

Kuba „Treneiro” Kurcz

One response to “V-ce Mistrzostwo Świata – Marka Konwy

  1. Aż łza wzruszenia kręci się w oku i serce rośnie…Marek jesteś THE BEST, Kuba JESTEŚ WIELKI!!! Gratulacje chłopaki !!! Strasznie się cieszę, że mogę trenować pod okiem TRENERA V-CE MISTRZA ŚWIATA :-))) Pozdrawiam serdecznie. kasja

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s