Tomek Jajonek pnie się w górę!


Tomek Jajonek na trasie

Tomek Jajonek na trasie

Był to dla niego najlepszy sezon z dotychczasowych, zakończony wywalczeniem tytułu Amatorskiego Mistrza Polski w maratonie MTB. Dzięki temu Tomasz Jajonek dostał ofertę z teamu DSR-Author.

Jakie są dalsze plany Tomka?

Czemu i komu zawdzięcza osiągnięte sukcesy?

Zobaczcie co ma do powiedzenia.

Sezon startowy 2010 definitywnie się zakończył, więc po kilku tygodniach oddechu przyszedł czas na podsumowanie. Kiedy sięgam pamięcią do przygotowań przedsezonowych, przypominam sobie swoją determinację i plany na sezon 2010. W mojej niespełna czteroletniej karierze startowej pierwszy raz udało się przygotowania zimowe urozmaicić zgrupowaniem w Chorwacji. Teraz z perspektywy czasu oceniam ten krok bardzo dobrze. Na pewno zimę przepracowałem mocno i można powiedzieć profesjonalnie, oczywiście jak na amatorskie warunki. Plany startowe były proste, mianowicie Mistrzostwa Polski w Maratonie, MTB Marathon, Bike Maraton; oba cykle na dystansie giga oraz próba sprawdzenia się na szosie. Na pewno jednym z głównych założeń było również wygranie Open na dystansie Giga.

Mistrzostwa Polski
Jeśli chodzi o Mistrzostwa Polski w Maratonie, to podstawowym celem był tytuł Amatorskiego Mistrza Polski który był w „naszych rękach” (Twomark) już od trzech sezonów za sprawą Pawła Urbańczyka. Paweł, jak wiadomo, ten sezon potraktował ulgowo, więc ciężar obrony tego tytułu spadł na mnie. Niestety w Jelenie Górze nie czułem się tak jak bym chciał, a jazda była dla mnie poważnym wyzwaniem. Do tego od połowy dystansu awaria przedniej manetki (mogłem jechać tylko z małej zębatki) pozbawiła mnie szans na dobre miejsce Open (12. miejsce) jednak to wystarczyło aby zostać Mistrzem Polski w Maratonie wśród zawodników bez licencji.

Walka w górach

Walka w górach

 

MTB Marathon
W tym cyklu chciałem stanąć na pudle w kategorii M3. Wiedziałem, że będzie to zadanie niezwykle trudne, gdyż od kilku lat w tej kategorii startują najlepsi maratończycy w Polsce. Jednak aby się rozwijać, trzeba stawiać sobie poprzeczkę wysoko, a warunkiem tego jest wymagająca trasa oraz najlepsi z możliwych rywale i to właśnie gwarantuje MTB Marathon. Do końca rywalizowałem z Andrzejem Kajserem o drugie miejsce w M3, gdyż pierwsze było w tym roku niepodważalnie zarezerwowane dla Bogdana Czarnoty. Niestety dla mnie, Andrzej okazał się lepszy o 32 pkt. I to on cieszył się z drugiego miejsca, a ja z trzeciego w klasyfikacji generalnej. Jednak cel został zrealizowany, a ja jestem naprawdę zadowolony z przebiegu rywalizacji. Również przy moim skromnym udziale, team Twomark Specialized Endura zdołał po raz pierwszy w historii zdobyć pierwsze miejsce w klasyfikacji drużynowej.

Bike Maraton
Starty w lidze Bike Maraton były podyktowane raczej wymogami sponsora aniżeli moimi aspiracjami sportowymi, jednak było to bardzo dobre uzupełnienie kalendarza startowego. Starty traktowałem tutaj czysto treningowo, jednak w pełni poważnie i z dużym zaangażowaniem. Różnica była w tygodniu poprzedzającym start, który zazwyczaj kończył dany blok treningowy, więc czasami trudno było o dobry wynik. Mimo to z wyników mogę być zadowolony, gdyż wystartowałem w 9. edycjach z czego w 4. zająłem 1. miejsce, a w 5. – drugie, co w klasyfikacji generalnej kategorii M3 na dystansie Giga dało mi drugie miejsce.

Teamowe zdjęcie

Teamowe zdjęcie

 

Generalka
Podsumowując sezon 2010, to dla mnie był to okres kolejnego rozwoju sportowego i to bardzo cieszy oraz motywuje. Dodatkowo zrealizowałem praktycznie wszystkie założenia sportowe, więc czuję się spełniony. Wystartowałem w 24 zawodach z czego tylko 2 razy nie byłem na podium. Do tego doszło 5 zwycięstw w kategorii Open.

Ten sezon był specyficzny dla mnie, gdyż udało się wprowadzić do treningu nowe metody i urządzenia techniczne, które pozwoliły przetrwać 6 miesięcy okresu startowego w dobrej formie. Przy okazji tego podsumowania chciałem serdecznie podziękować wszystkim osobom, które pomagały mi w minionym sezonie, czy to finansowo (Twomark główny sponsor Twomark Specialized Endura Team) czy mentalnie. Oczywiście wielkie podziękowania dla rywali, bo to dzięki nim byłem w stanie się rozwijać i motywować do kolejnych treningów. Kolejne podziękowania dla mojego trenera Kuby Kurcza i dietetyczki Kasi Wójs z serwisu VirtualTrener za kolejny udany sezon i upragniony tytuł Mistrza Polski.

Tomasz Jajonek

Ze swojej strony możemy tylko dodać, że Tomek nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i w nadchodzącym sezonie ponownie Was zaskoczy.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s