Tomek Jajonek Beskidy Road Trophy 20-22 sierpnia 2010 – mce 1 (3 Open)


Tomek Jajonek Beskidy Road Trophy 22 sierpnia 2010 - mce 1, 2 Open by virtualtrener.com

Tomek Jajonek Beskidy Road Trophy 20-22 sierpnia 2010 - mce 1 (2 Open) by virtualtrener.com

Kolejne zwycięstwo Tomka. Podczas każdego z 3 dni wyścigu Beskidy Road Trophy  jechał w czołówce, każdego dnia swą jazdę kończył występem na podium. Tomek zajął 1 miejsce w swej kategorii oraz był 3 Open. Za takie wyniki należą mu się ogromne brawa. Oto jak Tomek skomentował swoje 3 występy z 20,21,22 sierpnia:

Etap I:

„W środkowej części jazda po płaskim w peletonie więc tutaj bez historii. Końcówka to znowu wąskie uliczki dojazdowe pod Ochodzite i główny podjazd…Pozytywne aspekty te które długo zapadną w pamięci to wspólna jazda pod Salmopol i Zameczek z Markiem Rutkiewiczem i Sylwestrem Szmydem. Niesamowite przeżycie i podziw z jaka rezerwą można jeździć to był po prostu szok ! Po prostu nie czułem trudów etapu tylko całkowicie odwrotnie duża sprężystość i lekkość ;-)”

Etap II:

„W środkowej części znowu płasko i bez historii a od około 90 km miały zacząć się decydujące podjazdy… Kiedy zaczęły się decydujące górki byłem w dobrej sytuacji a noga generowała coraz więcej mocy z coraz większa łatwością. To był niesamowity obrót sprawy. W końcu poczułem się na podjeździe tak jak w najlepszych okresach w tym roku. A co najważniejsze przynosiło to efekt bo prowadziłem grupę pod ostatnią ścianę Ochodzitej. Pozycję wyjściową miałem dobrą do finiszu byłem 4 z niewielką stratą do trójki. Postanowiłem to rozegrać po swojemu czyli bez szarpania i równo na mocy a wiedziałem, że musi tego dnia przynieść to efekt. Stało się tak, że dogoniłem trzeciego a na kresce drugiego… Widziałem, że komfort z jakim jechałem ten etap jest dobrym prognostykiem przed ostatnim rozstrzygnięciem. Do tego zostałem liderem w M3. Przełomowy dla mnie etap gdzie poczułem, że jestem mocny.”

Etap III:

„No i ostatni etap. Pomimo lekkiego bólu już w nogach dalej noga jest niesamowicie mocna a można powiedzieć chyba jeszcze mocniejsza niż wczoraj. Od startu poszła ucieczka więc stwierdziłem, że dobrze by było się w to zabrać i zrobić coś szalonego ;-)…Na tym etapie jazda wyglądała całkowicie inaczej bo praktycznie cały czas robota jak to w ucieczce. Na finałowych km pod górę oderwałem się z już większej grupki która do nas dołączyła. Super pasjonujący etap dla mnie po prostu rewelacja. Organizm pracował bardzo dobrze i do końca nie mogłem na żaden element jazdy  narzekać. Wygrałem klasyfikacje generalną M3 oraz byłem 3 OPEN. Etap 3 tak jak pisałem skończyłem na 2 OPEN.”

Brawo Tomek bardzo ładny występ!

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s