W drodze do celu …


Trening zimowy. Virtualtrener

Dziś po tym wyczerpującym choć mocno satysfakcjonującym tygodniu mogę powiedzieć, że każdy dzień mobilizował mnie jeszcze bardziej ze względu na progres !!!

Choć zima trzyma to (co jest dziwne?) ja nie tracę zapału do mocniejszych treningów. Wszyscy znajomi pytają się mnie: to ty masz jeszcze siłę po pracy iść na ponad dwie godz. treningu? A ja na sobie myślę:dwie godz w garażu ,spocony, urozmaicony trening na trenażerze (który zlatuje nawet nie wiem kiedy), pogadać z kolegami i czuć jak mięśnie bolą???

Odpowiadam im stanowczo, że TAK chce mi się!!!

Miałem napisać coś o diecie, więc jeżeli chodzi o mnie to dieta wpisała się idealnie w moje treningi i choć stosuję ją nie długo to już widzę, że czuję się lepiej przede wszystkim po treningu. Dzięki diecie zacząłem jeść rzeczy i potrawy do których nie mogłem się przekonać lub ich kompletnie nie znałem. Na prawdę to jest luksus jak wiem już dzień wcześniej co będę jadł i wbrew pozorom nie wymaga to więcej czasu bo posiłki są proste i smaczne.

Jednym słowem zdrowo, bogato, świeżo i regularnie!!!

Odnośnie samopoczucia to teraz czuję, że solidnie przepracowałem ten cykl i mam wrażenie, że dałem z siebie 99% możliwości treningowych. Teraz wiem ,ze mój dzień bez treningu jest dniem zasłużonym🙂

Pozdrawiam Tadek

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s