Czy trening po zdrowie zawsze jest zdrowy?


Od dawna jest powszechne stwierdzenie że „sport to zdrowie” ale czy na prawdę jest to uzasadnione?

Zmęczenie, przemęczenie, przetrenowanie

Zmęczenie, przemęczenie, przetrenowanie

Aby podczas trenowania osiągnąć pewien pułap czyli wydolność, siłę i moc bardzo często musimy wykonywać serie różnych treningów przez kilkanaście miesięcy a niekiedy nawet przez kilka lat. Wiadomo, że nagły intensywny wysiłek bez odpowiedniego przygotowania może spowodować uszkodzenie mięśni. Po takim wysiłku w organizmie mamy nadmierną akumulację wapnia w siateczce śródplazmatycznej komórek mięśni szkieletowych. To z kolei uwalnia kaskadę wydarzeń : do osocza z krwi przedostają się enzymy cytoplazmatyczne np. kinaza kreatynowa lub dehydrogenaza mleczanowa oraz następuje zmiana właściwości błony komórkowej.

Oprócz tych czynników podczas intensywnego wysiłku istotną rolę w uszkodzeniu mięśnia odgrywają wolne rodniki w skrócie RFT, które uszkadzając błonę komórkową odblokowują szereg niebezpiecznych procesów wewnątrzkomórkowych.

Stwierdzono, że część cząsteczek tlenu podczas spalania (wytwarzania energii) w organizmie ulega niekorzystnej redukcji, stając się bardzo reaktywnymi cząstkami czyli wolnymi rodnikami. Nasze RFT w celu zneutralizowania swojej formy aktywnej szukają elektronu aby go pobrać i się z nim połączyć np. z błony komórki mięśnia szkieletowego – niszcząc ją przy okazji. W komórkach mięśni szkieletowych  około 2-5 % tlenu zamienia się na niekorzystny anion ponadtlenkowy należący do grupy RFT.
Przy dużej produkcji wolnych rodników np. (podczas intensywnego treningu wytrzymałościowego) i braku odpowiednich mechanizmów obronnych  może dojść do rozległych uszkodzeń mięśni szkieletowych oraz mięśnia sercowego. Badania dowiodły że szczytowe powstawanie wolnych rodników zachodzi po 6 godzinach po wysiłku dlatego bardzo często  RFT nazywany  jest „cichym  zabójcą”.

Ponadto wolne rodniki przyczyniają się także do uszkodzeń DNA powodując wydalanie zmodyfikowanych  zasad DNA z moczem, zmienionym DNA leukocytów nawet do tygodnia np. po biegu maratońskim.
Uważa się, że to właśnie wolne rodniki są odpowiedzialne za bóle mięśni, odczuwalne poprzez kilka dni po intensywnym treningu.
Zniszczenie błon komórek mięśniowych i zablokowanie wielu enzymów a nawet zanik ich funkcji prowadzi do zaburzeń metabolizmu komórkowego co może skutkować ograniczeniem zdolności wysiłkowej.

Co możemy zrobić aby zniwelować działanie wolnych rodników?

Funkcjonowanie komórki w obecności wolnych rodników jest możliwe dzięki licznym systemom obronnym w które wyposażony jest nasz organizm oraz możliwości dostarczenia z zewnątrz tzw.”zamiataczy” wolnych rodników do których należą:

Witamina A i E, beta karoten , koenzym Q10, karnozyna i aminokwasy np. histydyna, tryptofan.

Należy dodać że osobnik lepiej wytrenowany i zaadoptowany do wysiłku (szczególnie wytrzymałościowego) jest bardziej odporny  na niszczące działanie wolnych rodników. W tkance mięśniowej takiego zawodnika znajduje się więcej mitochondriów czyli wytwarza on więcej RFT ale proces przystosowania, poprzez odpowiednio zaprogramowany i dawkowany trening powoduje zwiększenie aktywności enzymów antyoksydacyjnych oraz zwiększoną kumulację koenzymu Q10 w porównaniu z zawodnikami o słabym poziomie wytrenowania.

Tutaj ciekawostka okazuje się że mięśnie kobiet są mniej podatne na uszkodzenia wynikające z pojawienia się RFT po treningu najprawdopodobniej związane jest  to z antyoksydacyjnymi właściwościami hormonów żeńskich w szczególności estradiolu. Tak, Panowie kto tu jest na prawdę słabą płcią?:).

Nie tylko intensywny ruch ale także jego brak powoduje wytworzenie wolnych rodników. Unieruchomienie  mięśnia powoduje jego zanik i towarzyszący mu stres oksydacyjny gdyż wzmaga się uszkodzenie błony komórkowej i enzymów wewnątrzkomórkowych.

Wniosek:

Aby wolne rodniki nie były czynnikiem ograniczającym zdolności wysiłkowe  organizmu musimy stopniować wysiłek treningowy we wszystkich dyscyplinach sportowych. Poprzez regularny trening przyzwyczajamy organizm do wysiłku fizycznego, przez co zwiększmy jego odporność na RFT. Równie duże znaczenie ochronne przed wolnymi rodnikami odgrywa właściwa dieta oraz dodatkowa suplementacja.

One response to “Czy trening po zdrowie zawsze jest zdrowy?

  1. Kolejny dowód na to jak szkodliwy może być nieregularny trening. Mam znajomego, który kiedyś uprawiał lekką atletykę. Dzisiaj raz na JAKIŚ czas idzie sobie „potrenować”, ale nie poruszać się trochę tylko; tempo, interwały, wieloskoki…. Jednostka treningowa jak co najmniej Carl Lewis… Tylko, że po takim treningu jest zajechany i…. przez następne dwa TYGODNIE nic nie robi, bo chodzi „do tyłu”…. Dlatego zawsze mówię trening = systematyczność. A jeśli robimy coś sporadycznie to nie można tego nazywać treningiem. O tym jak jest to niedobre i szkodliwe dla zdrowie świadczy powyższy wpis.🙂

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s