
Jedzenie które zabija
Obecny rozwój techniki umożliwia różnym “specjalistom” dodawanie po kryjomu do produktów spożywczych niebezpiecznych substancji. Czasami nawet nie wiedząc o tym wraz z przepysznym i apetycznie wyglądającym posiłkiem spożywamy szereg szkodliwych produktów chemicznych w których nie brakuje toksyn i przeróżnych antybiotyków. Wprawdzie w Unii Europejskiej obowiązują surowe przepisy dotyczące kontroli żywności ale jedzenie sprowadzane jest z całego świata. Dla przypomnienia ostatnia tragedia z Chin gdzie do mleka dodawano trujący związek melaminę, który spowodował że zachorowało na nerki kilkadziesiąt tysięcy dzieci z których wiele zmarło w strasznych cierpieniach.
Aby to co piszę nie wydawało się gołosłowne zapraszam do zapoznania się z kilkoma toksynami, które czasami zdarza się nam spożywać.
Aflatoksyny:
Trucizna wytwarzana przez grzyby z gatunku Aspergillus flavus (Kropidlak żółty). Najczęściej gromadzi się na artykułach sprowadzanych z krajów tropikalnych np. orzeszkach ziemnych, migdałach, suszonych figach, ryżu, pomarańczach, bananach.
Występuje we wszystkich produktach spożywczych, które magazynowane są w zbyt wysokiej temperaturze i wilgotności np. chleb w torebce foliowej w temperaturze pokojowej trzymany przez 72 godziny pokrywa się zwykle niebezpiecznym grzybowym nalotem. Aflatoksyny zaliczane są do mutagenów czyli czynników odpowiedzialnych za zmianę materiału genetycznego działając rakotwórczo i osłabiając układ odpornościowy. Kropidlak powoduje dziwny smak orzechów co możne być wskaźnikiem na jego obecność. Nie należy także usuwać widocznej pleśni z produktów np. soków, dżemów i jeść ich gdyż grzyb przenika także w głąb przetworu.
Środki agrochemiczne:
Są to substancje stosowane w rolnictwie intensywnym czyli na skalę przemysłową np. pestycydy wraz z fungicydami, herbicydami, insektycydami oraz rodentycydami. Ich obecność w artykułach spożywczych jest w ilościach śladowych jednakże zdarza się że okres zastosowania środka chemicznego i zbioru owoców jest nie przestrzegany co może stanowić zagrożenie dla zdrowia a nawet życia człowieka. Powodują liczne choroby astmę, alergię a nawet bezpłodność
Karcynogeny:
Należą do substancji powodujących mutacje w materiale genetycznym i przyczyniających się do rozwoju chorób nowotworowych. Najbardziej niebezpieczne to nitrozoaminy, które tworzą się w żołądku z azotynów, wędlin a nawet przypalonego mięsa. Należy sprawdzać czy salami lub parówki nie mają w swoim składzie tyraminy, która może wywołać reakcje alergiczne. Czasami w wędlinach może pojawić się azotyn sodu, nadając wędlinom piękny różowy kolor oraz konserwując je. Jest to substancja rakotwórcza, toksyczna nawet kilka miligramów może zabić człowieka.
Mykotoksyny:
Trujące substancje wytwarzane przez grzyby pleśniowe. Najczęściej to patulina, ochratoksyna i kwas aspergilowy. Występują na orzechach dlatego należy przechowywać je w chłodnym i suchym miejscu. U ludzi mogą wywoływać kłopoty żołądkowe oraz ciężkie zatrucia. Są także przyczyna alergii, grzybic płuc i chorób wątroby. Ochratoksyna znajdująca się w ziarnach zbóż oraz wieprzowinie możne wywołać ciężkie zapalenie nerek.
Nitraty (azotany):
Związki zawierające azot często dodawane do wyrobów wędliniarskich zapewniając im świeży wygląd i apetyczny kolor. Nitraty same w sobie nie są szkodliwe ale wchodząc w reakcje z białkami znajdującymi się w mięsie mogą wywoływać np. raka jelita grubego lub przełyku. Azotany wykorzystywane są głównie jako nawozy. Mogą więc w nadmiernych ilościach występować w ziemniakach oraz innych warzywach.

Zdrowa żywność
Polichlorowane bifenyle (PCB)
Wykorzystywane jako składniki farb drukarskich, lakierów, płynów hydraulicznych. Pojawiają się w podziemnych wodach i paszach dla zwierząt skąd przedostają się do ludzkiego organizmu.
Działają silnie rakotwórczo. Mogą wywoływać choroby układu odpornościowego, wątroby oraz bezpłodność. Na szczęście obecnie ich stosowanie zostało zakazane.
Alergeny pokarmowe:
Substancje znajdujące się w niektórych pokarmach, mogą wywoływać stan nadmiernego pobudzenia układu immunologicznego. Najczęściej alergie wywołuje: mleko krowie , jajka kurze, orzeszki ziemne, ryby, ziarna soi, fasoli , orzechy włoskie , migdały. U osób uczulonych po ich zjedzeniu dochodzi do obrzęku krtani, języka a w skrajnych wypadkach nawet do śmierci.
Hormony wzrostu:
Substancje podawane zwierzętom hodowlanym w celu przyspieszenia procesu wzrostu. Występują w paszach dla krów powodując ich szybszy wzrost a pozostałość hormonu zjadamy my. Czasami do mies kurcząt dodaje się antybiotyki aby zwiększyć ich odporność na choroby co powoduje u ludzi często jedzących takie mięso odporność na niektóre z nich.
Hormony wzrostu moga działać niszczaco na informację dziedziczną prowadzac do zaburzen menstruacji i niepłodnosci u mężczyzn.
Środki psychofarmakologiczne:
Środki podawane zwierzętom w celu uspokojenia ich np. podczas długiej podróży lub przed ubojem.
Wraz z paszą podaje się je maciorom świń aby nie pożarły swoich prosiąt tuz po urodzeniu. Z kolei kurczakom podaje się środki psychofarmakologiczne aby zmniejszyć dolegliwości bólowe. Kurczaki mogłyby nie wytrzymać bólu spowodowanego nienaturalnym tempem przyrostu wagi (kurczak w ciągu kilku tygodni z 400 g musi przybrać co najmniej 2,5 kg). U człowieka środki te pochodzące z mięsa mogą powodować zmęczenie i apatię.
Chemiczne dodatki do żywności:
Związki chemiczne dodawane do żywności w celu np. przedłużenia terminu ważności do spożycia, poprawienie wyglądu, smaku, podniesienie wartości odżywczych. Występują we wszystkich artykułach spożywczych a jeśli miałabym wymieniać wszystkie to nie wiem czy starczyłoby blogu:). Niektóre z nich mogą powodować alergię a nawet astmę u człowieka np. związki siarki (E 220-228)
po przeczytaniu tekstu można dojść do wniosku że wszystko co jemy jest trucizną… od dzisiaj fotosynteza
Nie każde pożywnie jest szkodliwe:). Mięso kupione od znajomego hodowcy lub na wsi nie zawiera szkodliwych substancji. Soki, przetwory robione w sezonie w domu, pasteryzowane w wysokiej temperaturze też nie są szkodliwe. W szczególności taką zdrową żywność powinni jeść sportowcy u których przemiany metaboliczne zachodzą bardzo szybko. Wiem, że fotosynteza byłaby łatwiejsza…może kiedyś komuś się uda ale na pewno jeszcze nie teraz .